Jak przekonać mózg ucznia do współpracy, czyli świeża neuronaukowa perspektywa badań nad tym arcyważnym organem

Skuteczna edukacja powinna zmieniać postawy i działania uczniów w pożądanym kierunku. Bycie przekonującym nie jest proste, gdyż nie opiera się ani na zdrowym rozsądku nauczyciela, ani na racjonalnych regułach, które powinny działać, a nie działają. Punktem wyjścia debaty „jak dotrzeć do ucznia” musi być analiza jego mózgu, który choć determinuje myślenie ucznia, nie jest w pełni jego. Mózg człowieka jest produktem ewolucyjnego edytowania informacji trwającego miliony lat, rodzajem maszyny przetrwania, nastawionej nie na bezinteresowne zdobywanie wiedzy, lecz przewidywanie możliwych dla właściciela zagrożeń. Z takim mózgiem uczeń przychodzi na lekcję i aby nauczyciel pozostawił trwały pozytywny ślad po własnych edukacyjnych działaniach („make a dent in the universe” (Steve Jobs)), musi poznać reguły działania organu, który pierwotnie nie służył uczeniu się. Wykład zaprezentuje kilka fundamentalnych reguł, dzięki którym uczeń będzie po stronie nauczyciela, współpracując z nim i dostrzegając sens w tym, co nauczyciel ma do zaproponowania.